Jak to do czego? Do zabawy:)
niedziela, 29 marca 2015
Sucha igła
Nie idzie tu oczywiście o żadną dziedzinę haftu ozdobnego czy cerowanie skarpet i koszul.
To kolejna technika graficzna z naszej pracowni.
![]() |
| Diament jest oczywiście sztuczny |
Na miedzianej (lub innej płycie) rysuje się po prostu jak ołówkiem.
Jest to bardziej swobodne niż miedzioryt.
Kresek może być dużo w różnych kierunkach - można zdać się na intuicje i emocje.
A co powstaje? No na przykład takie coś:
Roślina z ludzka cechą
Zakupiona na targowisku u starszej pani. Roślina doniczkowa o działaniu wysoce leczniczym.
Gdybyśmy pokazali liście wszystko stałoby się jasne w mgnieniu oka.
No i ta ludzka cecha...
piątek, 27 marca 2015
Warsztaty No 6
wtorek, 17 marca 2015
środa, 11 marca 2015
Falcon
Zgodnie z obietnicą - sokół.
Dzisiaj dostałam wyczekiwanego maila. Strasznie mi się spodobała ta nowa grafika.
Zadzwoniłam do Adama ze "słowami uznania" :) Czas poświęcony na projekty, szkice, komponowanie i wreszcie tworzenie samego miedziorytu przyniósł efekty. Ilość projektów i wariantów "głowa w tę stronę a skrzydło w tamtą" była ogromna.
Każdy szczegół ma znaczenie bo później nie ma już odwrotu...
Zapragnęłam mieć tego sokoła na ścianie - ale to kiedyś przy okazji druku wybiorę sobie odbitkę najgorszą lub najlepszą.
Chociaż w tym przypadku wolałabym najlepszą…
Ptaki drapieżne to kolejny krok w naszej pracy. A całkiem niedawno miałam okazję oglądać z bliska pustułkę, która uderzyła w okno dużego pokoju, ale zanim sięgnęłam po aparat doszła do siebie i już jej nie było… Piękna była.
p.p.
środa, 4 marca 2015
Śpiewnik
Zapytacie pewnie co wspólnego z naszym blogiem może mieć stary śpiewnik z katedry w Rydze?
Śpiewnik został znaleziony przez nas w 2002 roku w jednym z poznańskich antykwariatów. Oprawiony w piękny fioletowy aksamit wyróżniał się na półce. Po otwarciu zaczęły się z niego wysypywać kolorowe płatki zasuszonych kwiatów. Była też karteczka z pięknie wykaligrafowanym numerem miejsca. Czterolistna koniczyna i fiołek, który pewnie kiedyś miał kolor równie głęboki jak aksamitne obicie.
Śpiewnik należał do Emmy Martinoff, wydany w 1885 roku w Rydze.
Mimo, że z wierzchu upływ czasu zostawił swoje ślady, środek książki i płatki kwiatów pozostały nienaruszone… Tak jakby ktoś z nas zaledwie parę miesięcy temu je tam włożył. Niesamowite, że pewne rzeczy mimo upływu lat się nie zmieniają.
Ludzie kochają kwiaty i naturę, chowają jej małe piękne części w notesach, książkach.. i czasem niektóre z nich zachowują się przez dziesiątki a nawet setki lat, gdy właścicieli dawno już nie ma…
Fiołek, czterolistna koniczyna, płatek tulipana, płatek róży, … poznajecie jeszcze jakieś rośliny?
Na przykład ten fioletowy w prawym górnym rogu?
niedziela, 1 marca 2015
Migawki z Gardenii
Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, którzy odwiedzili nas na stoisku. Było nam niezmiernie miło się z Państwem spotkać i wspólnie spędzić czas.
P.S. Na ostatnim zdjęciu po lewej widać najnowszy miedzioryt z serii "Ptaki" - sokoła. Widoczna odbitka jest jeszcze wersja roboczą, ale już niedługo mamy nadzieję zaprezentować efekt końcowy.
wtorek, 10 lutego 2015
Zaproszenie na GARDENIĘ
Chcielibyśmy zaprosić Państwa do odwiedzenia nas na Gardenii.
W tym roku zostaliśmy zaproszeni przez wydawnictwo "Piękno i Pasje".
Jak zwykle przy takich okazjach będzie można porozmawiać o ptakach, roślinach i nie tylko… obejrzeć prace i zobaczyć trochę warsztatu.
Będzie nam niezwykle miło Państwa gościć.
Serdecznie zapraszamy w sobotę 28 lutego
godz. 10 - 15
GARDENIA MTP Poznań
Pawilon nr 3
Stoisko 30
Mała prasa w małej pracowni
To już chyba tradycja, że na początku roku razem z Adamem spędzamy weekend w mojej pracowni. To pomieszczenie na poddaszu o niewielkich rozmiarach - a skoro pracownia mała to i prasa musi być niewielka :) p.p.
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Proszę Państwa oto… kumak.
![]() |
| "Czwarte urodziny Kumaka" P.Półtorak technika: monotypia |
Dziś nie zobaczą go Państwo w całości, trudno więc będzie Wam ocenić jakim przystojnym i szarmanckim jest gentelmenem. A jest nim niewątpliwie….
Dawno dawno temu, kiedy kumak miał obchodzić swoje czwarte urodziny mama upiekła mu piękny tort z czterema świeczkami. Tort był tak wielki, że biednego kumaka nie było prawie widać i goście tylko po odgłosach mlaskania domyślali się gdzie jest.
czwartek, 15 stycznia 2015
Z czeluści archiwum...
Wspomnienie lata
To gniazdo znaleźliśmy podczas grzybobrania.
Leżało na ściółce w wysokim sosnowym lesie. Mimo upadku było w stanie idealnym.
Z tego co pamiętam grzybów było niewiele lub wcale, za to gniazda i owszem...
Kumak
Kumak na załączonym zdjęciu oczywiście nie jest kumakiem tylko żabą.
Ale w naszej rodzinie jest to zwierzę mityczne, o którym powstało kilka opowieści podczas wieczorów przy herbacie. No na przykład o tym, jak kumak zjadł placek drożdżowy Małgosi, parząc sobie przy okazji dotkliwie język... Biegł potem przez całą łąkę z wywieszonym jęzorem żeby zamoczyć go w bajorze.....
Nie jest to kryształowa postać, ale wzbudza sympatię i współczucie mimo niespokojnego żywota i niezbyt czystej kartoteki:)))))
Pojawił się nawet ostatnio na jednej monotypii i chyba już czas by świat go poznał.
"Lilia wodna" A.Półtorak, technika: miedzioryt malowany akwarelą
piątek, 26 grudnia 2014
Boże Narodzenie 2014
Z okazji trwających Świąt Bożego Narodzenia,
chcielibyśmy życzyć Państwu pogodnych i radosnych chwil spędzonych w rodzinnej atmosferze
oraz pomyślności w Nowym Roku.
wtorek, 23 grudnia 2014
Zimowo-jesienne klimaty
Mimo, że za oknem jesienna aura u nas w pracowni trochę zimowej jemioły i ptaki.
Zięba i "Pani Dzięciołowa", jak ja nazwaliśmy - obie prace wykonane techniką akwareli.
Pani Dzięciołowa w przeciwieństwie do pana dzięcioła nie ma czerwonej plamki z tyłu głowy.
czwartek, 27 listopada 2014
HERBARIUM Adama
sobota, 22 listopada 2014
Miniatury - nowa odsłona
Jesli śledzicie naszego bloga - wiecie, że zdarza się nam tworzyć również inne rzeczy...
czasem zupełnie inne niż te nad którymi pracujemy na codzień.
W tym roku zbudowaliśmy parę modeli przedstawiających zabytki z kilku krajów.
Znacie wszystkie?
piątek, 21 listopada 2014
Papier al dente - czyli jak nie rozgotować papieru...
![]() |
| Wrzątek wlewamy do kuwety, moczymy papier odpowiednio długo...uważając na palce oczywiście. |
Jak przygotować odpowiedni papier do druku? Jesli ktoś z Was umie gotować makaron to wie o co chodzi:) Papier czerpany ma inną strukturę niz ten zwyczajny... ma mniej kleju w sobie, by wchłonąć jak najwięcej farby z grafikii. Powinien być wilgotny, ale nie przegotowany i ociekający wodą. Co tu dużo mówić, powinien być al dente po prostu. Nie będziemy próbować go zębami oczywiście ale w dłoniach musi być jędrny i sprężysty jak makaron:)
Wedlug Wikipedii:
Al dente (wł. na ząb; także synonim słowa niedogotowany[1]). Tak przyrządzony makaron powinien być jędrny, lekko twardy i stawiać lekki opór zębom[2]. Zależnie od typu i grubości makaronu, czas gotowania wynosi od 4 do 8 minut.
Wedlug Wikipedii:
Al dente (wł. na ząb; także synonim słowa niedogotowany[1]). Tak przyrządzony makaron powinien być jędrny, lekko twardy i stawiać lekki opór zębom[2]. Zależnie od typu i grubości makaronu, czas gotowania wynosi od 4 do 8 minut.
![]() |
| Papier wędruje do prasy - małej lub większej, drewnianej. |
wtorek, 18 listopada 2014
niedziela, 9 listopada 2014
Dla spragnionych wiosny...
Grafika wzorowana na starej rycinie....
Tym razem użyliśmy subtelnych kolorów, ale w przeszłości dużo z nią eksperymentowaliśmy.
Kolory były bardzo odważne i abstrakcyjne, chyba jest jeszcze gdzieś jakaś odbitka....
Dla spragnionych lata...
To jedna z moich ulubionych grafik, zarówno jeśli chodzi o miedzioryt jak i oprawę.
Rama jest niezwykle dekoracyjna i subtelna zarazem. Ręcznie oklejona fornirem, którego słoje podkreślają piękne linie wycięte w metalu...
p.p.
Dla spragnionych natury...
Jedna z pierwszych grafik z kolekcji Herbarium. W wersji pierwotnej w lewym dolnym rogu znajdowała się pieczęć, która z biegiem czasu została usunięta z blachy. Jeśli ktoś z Was posiada odbitkę z nią - może mieć pewność, że jest wyjątkowa.
niedziela, 26 października 2014
Gniazdo
Znalezione ostatnio podczas spaceru gniazdo drozda śpiewaka.
W planach mamy już nowy miedzioryt - tym bardziej, że po tym z 86-go roku
została tylko jedna odbitka... a blacha zaginęła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































